• Wpisów:3
  • Średnio co: 249 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:20
  • Licznik odwiedzin:2 362 / 997 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pingerowy strajk ma się dobrze. "Błąd dodawania pliku" i tyle będzie ze zdjęć.
Już mnie to zaczyna denerwować, chciałabym wrzucać chociaż po jednej fotce, żeby było wiadomo, co w tym wpisie mniej więcej jest : /
http://lestroiscoquelicots.blogspot.com/2015/03/bua.html
  • awatar •••Black Butler•••: Chess pięknie wygląda - kocham jej oczy i ją całą :D Ten pluszak kiwi jest rozwalający, ale bardzo pocieszny, jak się tak na niego patrzy :)
  • awatar Kwas Pruski: Dobra zachciało mi się nawet tu wejść i nadrobić braki. Przegapiłam powrót twojej aktywności. :( Teraz widzę. Ten pluszak kiwi mnie rozwala. :D Fajnie że żyjesz. Osobiście chętnie zrobiłabym też coś z swoją aktywnością, ale nie chce mi się robić blogspota. A problem z obrazkami na pingerze mam ten sam, i to już od długiego czasu. Chciałabym zrobić jakiś ładny wpis, a tu nijak. Nie wiem jak to się dzieje że niektórym udaje się mimo wszystko ostatnio wrzucać fotki? To kwestia przeglądarki, czy jak? Muszę popróbować...
  • awatar Paula-san: Chess bardzo fajnie wygląda w takiej fryzurce :3 Ona jest taka piękna, kocham jej oczy ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mmm ta, najwyraźniej pinger już mnie nie kocha wcale a wcale. Jak nie mogłam wstawić zdjęcia w zeszłym tygodniu, tak nie mogę dzisiaj.
Nie, to nie ¯\_(ツ)_/¯
Zostawiam sam link:
http://lestroiscoquelicots.blogspot.com/2015/03/czerwone-buciki.html
 

 
Wyszło mi, że nijak nie zdzierżę dalszej walki z pingerem i kolejne wstawianie zdjęć przez trzy godziny będzie zwyczajnie śmiertelne.
Dlatego przeniosłam się tu, żeby wszystko wyglądało elegancko i będę dodawać tylko linki na blogspota, który jest zdecydowanie mniej oporny przy współpracy, ładuje zdjęcia i rozpieszcza mnie takimi opcjami jak kursywa.

Zaległy wpis ze stycznia:
http://lestroiscoquelicots.blogspot.com/2015/01/nowa.html

(Jestem w trakcie ponownego ogarniania obserwatorów i tak dalej, bo bynajmniej pingera od dzisiaj nie olewam, będę nadal z przyjemnością oglądać wasze blogi.)